• URZĄDZAMY PIERWSZE M

remonty.jpg

Kanapa, stół i takie tam różne

Właśnie odebrałeś klucze do swojego pierwszego M. Jesteś szczęśliwy do momentu, w którym zdasz sobie sprawę, ile jeszcze pracy przed Tobą. I na co warto przeznaczyć pierwsze pieniądze, których zawsze jest za mało. Zanim zaczniesz malować, tynkować i meblować  przemyśl, czy taki układ pomieszczeń jest satysfakcjonujący.

Kiedy już wszystkie ściany zostaną rozkute i zatynkowane ponownie, możemy zabierać się za doprowadzanie ich do porządku. W ruch pójdą szpachle, miarki i inne sprzęty, a wszystko po to, by mieć perfekcyjnie gładkie i przede wszystkim równe ściany.

Nie zapominajmy także o podłogach. Chociaż może się to wydawać zbytecznym wydatkiem (przecież teraz beton jest w modzie, a wylewka tak pięknie się prezentuje), lepiej zainwestować w porządną podłogę już teraz. To wydatek na długie lata, warto więc by był poczyniony na samym początku.

Gdy masz już wszystko przygotowane, możesz zabierać się za malowanie, wyposażanie i dekorowanie. I choć będzie Cię czekać wiele trudnych decyzji w tej materii, na pewno sobie poradzisz. Masz już przecież solidne podstawy.

Czym się inspirować?

No właśnie, najprościej jest po prostu zaangażować architekta wnętrz, bo profesjonalne wsparcie jest zawsze mile widziane. Projektanci naprawdę widzą czasem znacznie więcej i potrafią doskonale doradzić, jak zorganizować przestrzeń. No tak, ale to koszty i to niemałe. Można się zatem posiłkować rozmaitymi zdjęciami w katalogach i żurnalach. I bardzo dobrze - tam zawsze warto szukać natchnienia. Nie warto jednak kopiować dokładnie katalogowych aranżacji, nie każdy wystrój będzie pasował do Twojego mieszkania (na przykład ze względu na jego rozkład czy ilość światła dziennego).

Czy mieszkanie może mieć charakter?

Jak najbardziej i to powinno mieć Twój charakter. Organizacja przestrzeni mieszkalnej powinna być uzależniona od Twoich pasji i przyzwyczajeń. Nie warto decydować się na zobowiązujące wzory na tapetach czy zdecydowany kolor mebli. Lepiej stworzyć stonowaną bazę utrzymaną w neutralnych barwach, wśród której, co jakiś czas, będzie miała miejsce aranżacyjna rewolucja.

Czy jesteś przewidujący?

Urządzając swoje pierwsze cztery kąty pamiętaj, że będziesz w nich funkcjonować i żyć. To nie jest wystawa, ani plan zdjęciowy. Masz psa, kota? Porzuć marzenia o nieskazitelnie białej kanapie. Nie jesteś zwolennikiem ciągłego sprzątania? Odpuść łazienkowej podłodze czarne, połyskliwe kafle. Planujesz w najbliższym czasie powiększenie rodziny? Zrezygnuj z drogich mebli w gabinecie - być może za jakiś czas będziesz urządzać w nim pokoik dla dziecka. Takie drobne refleksje uchronią Cię przed nieprzemyślanymi wydatkami.

Czy lubisz eksperymenty?

Podobnie jak biżuteria dopełnia strój, tak dodatki we wnętrzu odpowiadają za określony design każdego pomieszczenia. Podmiana czarnego dywanika na kremowy, białych zasłon na zielone, czy zakup kolorowych pokrowców na krzesła nie wymaga przeprowadzenia generalnego remontu, a odkrywa nowy wymiar wnętrza. I choć pozornie niewiele zmienimy, końcowy efekt może nas zaskoczyć.

Dodatki we wnętrzu wykorzystujmy także do zwiększenia wygody. Modnym i bardzo praktycznym elementem wystroju wnętrz jest np. pokrywanie ścian specjalnym rodzajem czarnej matowej farby, po której można pisać kredą.

Podsumowanie

Pierwsze mieszkanie to nie tylko moment ekscytacji i radości, ale także wyzwań, którym trzeba sprostać. Aranżacja własnego lokum wymaga od nas nierzadko podejmowania trudnych wyborów i licznych kompromisów. I pamiętajmy, że „diabeł tkwi w szczegółach”.